Actions

Work Header

Friend

Work Text:

- Wybacz mi Tony - mówi Steve; jego spokojny głos zabarwiony jest żalem - Wiesz, że wolałbym tego uniknąć.

Pauza. Ale. Zawsze jest jakieś ale.

- Ale to mój przyjaciel.

Przyjaciel.

Zabawne, jak to brzmi, myśli Tony gorzko; łza zaczyna tworzyć się w głębi jego oka. Spotykasz faceta, wkurzacie się trochę, tworzycie razem zespół, wpuszczasz go do swojego życia... ale to za mało, prawda? Myślałem...

- Jak ja kiedyś.

Byłeś moim przyjacielem, Steve. W naszym własnym, dziwnym czymś, mieliśmy coś. Powiedziałeś, że mnie lubisz. Powiedziałeś, że będziesz za mną tęsknił. Powiedziałeś... wiele rzeczy.

Myślałem, że to będzie trwało. I rzeczywiście.

Steve bierze niepewny krok do przodu. Tony przygotowuje swoje miotacze.

Ale nieeeeee, ty wymieniłeś mnie przy pierwszej okazji, spychając w głąb, zniszczyłeś wszystko, co razem zbudowaliśmy. I dla kogo? Jakiegoś szalonego zabójcy z lat czterdziestch? Faceta, który zabił moich rodziców?

Poważnie Cap, co jest z tobą nie tak? Co ma ten pieprzony Zimowy Żołnierz, czego ja nie mam?

- Tak, ale... - Steve przerywa, bierze drżący oddech i pozwala, aby słowa wyrwały mu się z ust niczym fajerwerk. - On jest kimś więcej, Tony.

Tony mruga; potrzebuje kilku sekund na przetrawienie tej informacji.

Kimś więcej... więcej niż przyjaciel... więcej niż...

- Masz na myśli...

Oooch, kurde, oni się pieprzą, prawda?

Steve kiwa głową.

I po raz pierwszy w swoim życiu, Tony Stark zaniemówił.