Actions

Work Header

X razy 100

Chapter Text

1. Odległa


Mobile Suit Gundam - Matilda Ajan/Fraw Bow
Prompt 37: rumieniec

Grymasy, które pojawiały się na twarzy Fraw za każdym razem, kiedy w okolicy widać było Matildę i Amuro, nie były szczególną tajemnicą dla nikogo z załogi „White Base“. Piękna pani porucznik złamała serca większości męskiej załogi statku. Zainteresowanie, jakim obdarzała Amuro, nie mogło się podobać jego przyjaciółce z dzieciństwa.
Fraw nie miała odwagi, tak jak Kai, poprosić ją o wspólne zdjęcie. Uwielbiała ją jak nieosiąglną boginię, zazdroszcząc każdemu, kto się do niej zbliżył. Widok jej idealnej sylwetki, podkreślonej mundurem, wywoływał u Fraw uczucia, których się wstydziła. Dlatego szeptała jej imię tylko w nocy, kiedy ciemność skrywała wywoływane tym rumieńce.

2. Rozkazy


Władca Pierścieni - Arwena/Eowina
Prompt 59: kominek

- Wzywałaś mnie? - Eowina weszła do komnaty. Arwena siedziała n brzegu łóżka. W kominku lśnił ogień.
- Twoja królowa cię wzywała - Eowinę zaskoczył ten formalnie brzmiący ton. Arwena była królową, ale nie zwracała nigdy uwagi na formalności. Nie rozumiała, skąd ta zmiana.
- Gdy wyruszyłaś na wojnę, jako żołnierz armii Rohanu, wydawano ci rozkazy, prawda?
- Prawda, ale...
- ..."wasza wysokość“.
- Prawda, wasza wysokość - poprawiła się natychmiast.
- A zatem czas, by ci o tym przypomnieć. Podejdź tu i pocąłuj mnie.
Jak na doświadczonego żołnierza przystało, Eowina nie zadała żadnych pytań tylko bez słowa wykonała rozkaz, a ogień w jej sercu tańczył niczym ten w kominku.

3. Krew na lodzie

Czarodziejka z Księżyca - Sailor Moon - Rei/Usagi
Prompt 54: bronić jej

Oczekiwała ich, jednak zaskoczyły ją, atakując spod ziemi, zamykając ją nagle w bryle lodu. Ale tu ich szczęście się skończyło. Zdążyła odpowiedzieć, spopielając jedną, dosłownie na moment przed tym, jak macki drugiej owinęły się wokół jej ciała, łamiąc jej kości i wyciskając z niej życie. Rzucona na ziemię, niczym zepsuta zabawka, widziała, jak tamta szykuje się, by uśmiercić Usagi.
„Niedoczekanie twoje, szmato“, szepnęła, zaciskając dłoń na nodze przeciwniczki i resztką sił przywołując najpotężniejszą falę ognia, jaką mogło sprowadzić jej zmiażdżone ciało. Przedśmiertny ryk ginącej w płomieniach zagłuszył ostatnie słowa Rei, która wpatrzona w Usagi, wyszeptała cicho „Przepraszam, ukochana, zawiodłam cię...“.

4. Widok


Maleficient (Czarownica) - Diabolina/Aurora
Prompt 19: kreaturka

- Piękny widok, czyż nie? - Spytała Aurora, kiedy Diabolina stała przy oknie jej komnaty, z którego roztaczała się panorama większej części królestwa. Nawet na kimś, kto na swych skrzydłach mógł wznosić sie w przestworza i podziwiać bezmiar świata z wysokości niedostępnych dla nikogo innego, widok nieśmiertelnie pięknego wschodu słońca oglądanego z najwyższej wieżycy zamku, musiał, tak przynajmniej sądziła Aurora, robić wrażenie.
- Masz całkowitą rację, moja ty bestyjko, wprost nie mogę oderwać oczu - odpowiedziała Diabolina, która jednak nawet nie zaszczyciła słońca swoją uwagą, ale wciąż patrzyła tylko na Aurorę siedzącą na przeciwko niej, ubraną w delikatną, prześwitującą halkę - i nic poza nią.

Chapter Text

5. Odsiecz


Agenci S.H.I.E.L.D - Jemma Simmons/Skye/Melinda May
Prompt 70: uderzenie

Melinda zapukała do drzwi. Nic. Zadzwoniła. Nadal żadnej reakcji. Zadzwoniła po raz drugim, tym razem przycisnęła dzwonek nieco dłużej. Nic. Spóźniła się przecież tylko trzy minuty, w dodatku przez korek. Zirytowana, uderzyła w drzwi. Te, ku jej zaskoczeniu, otworzyły się. Dla pewności sprawdziła, czy nie wyłamała zamka.
Weszła do środka, zrzucając płaszcz, po czym skierowała się do sypialni, po drodze robiąc slalom wśród rozrzuconych spódniczek, staników, bluzek i majtek. Weszła do środka, gdzie zastała Simmons, między której nogami klęczała Skye. Jemma kurczowo zaciskała palce na prześcieradle, wzdychając głęboko.
- Trzymaj się, kochanie - powiedziała Skye, robiąc pauzę - Właśnie przybyła Kawaleria z odsieczą...

6. Wizja przyszłości


Agent Carter - Peggy Carter/Angie Martinelli
Prompt 42: Radio

- Jak komuś się to może podobać? - westchnęła Peggy, patrząc na Angie siedzącą przed radiem, z którego dobiegał głos aktorki: „Och, znowu mnie uratowałeś, Kapitanie Ameryko!“.
- Angielko, czy ZAWSZE musisz to powtarzać?
- Wiesz, czy ona chociaż raz mogłaby uratować się sama? Powinnam tam pójść i...
- Peggy, słuchaj. Przyznaj się, ty byś chciała, żeby zrobili rzecz o tobie.
- A wiesz...
- Och, daj spokój. Wyobrażasz sobie tajną agentkę w roli głównej?
- Czemu nie?
- Żeby kogoś to interesowało, trzeba by aktorkę wcisnąć w obcisły kostium i jeszcze wyeksponować dekolt...
- Chciałabyś mnie tak zobaczyć, co?
- Ale nie chciałabym, aby ktokolwiek inny zobaczył - uśmiechnęła się Angie.

7. Troska


Wiedźmin - Biała Rayla/Toruviel aep Sihiel
Prompt 41: taniec

- Wiesz, na czym polega zabawa w tańczącego elfa? - pyta Rayla. Toruviel nie odpowiada. Cieżko mówić z połową wybitych zębów.
- Wycinają ci dziurę w brzuchu, przybijają bebech do drzewa i ganiają wokół niego. Nauczyłam tych hołubców już niejednego elfa. Dlatego, kurwa, gadaj, bo i ciebie nauczę!
Zamaszyste uderzenie spada znienacka. Toruviel milczy. Wie, że to najlepsze, co może robić.
- Ojej, co ja zrobiłam - Rayla pochyla się, w jej oczach błyszczy troska. - Daj, pocałuję, żeby nie bolało.
Rayla klęka przy Toruviel, ale niezdrowy blask bijący z jej oczu sprawia, że dopiero teraz, po raz pierwszy od schwytania, elfka zaczyna odczuwać prawdziwy strach.

8. Bogini zwycięstwa


Thor - Darcy/Sif
Prompt 94: trzymanie się za dłonie

- Zabić! Zniszczyć! Śmierć im! - krzyczy Sif. Rozentuzjazmowany tłum wznosi okrzyk, pełen dzikiej, pierwotnej nienawiści. Stojąca w jego środku wysoka kobieta unosi zaciśniętą dłoń do góry, jakby rzucała wyzwanie samym niebiosom. Jej sylwetka góruje nad nimi, jest jak bogini zwycięstwa, wiodąca ich ku bitwie.
- Dalej! Naprzód! Zmiażdżcie tę hołotę! - wykrzykuje ze wszystkich sił, a mężczyźni obok patrzą na nią z nieskrywanym podziwem. Są tak naładowani emocjami, że w tej chwili każde słowo przez nią wypowiedziane brzmi jak bezwzględny rozkaz dokonania rzezi.
- Kochanie, proszę, uspokój się - Darcy ściska jej dłoń tak mocno jak tylko jest w stanie. - To przecież tylko mecz futbolu...

Chapter Text

9. Siła


Igrzyska Śmierci - Katniss Everdeen/Alma Coin
Prompt 78: siłownia

Coin siedzi w swoim gabinecie, obserwując na ekranie ćwiczącą na siłowni Katniss. Początkowo traktowała tę dziewczynę jako użyteczne narzędzie, które można wykorzystać w rozgrywce ze Snowem. Ale kiedy ją trochę lepiej poznała, doszła do wniosku, że jest w tej małej coś, co intryguje. Katniss jest silna i niezależna. Coin chciałaby, aby ta dziewczyna była jej. Aby mogła założyć jej wędzidło, ujeżdżać i ujarzmić. Aby błagała u jej stóp o zaszczyt dotyku lub spojrzenia.
Sprawi, że tak będzie. Wyniesie ją na szczyt i zada jej ból, po którym się nie podniesie. Coin uśmiecha się, sięgając do wazonu po pojedynczą, białą różę.

10. Wakacje


Avengers - Natasha Romanoff/Pepper Potts
Prompt 39: kawa

- Która to już dziś kawa? - pyta Natasha.
- Wolę nie liczyć - Pepper odstawia filiżankę i wraca do dokumentów. - Na pewno o co najmniej dwie za dużo. Powinnam sobie zrobić wakacje od tej papierkowej roboty.
- Dobry pomysł. Może by tak Afryka i safari?
- Za daleko. Tony może mnie potrzebować w każdej chwili.
- A może Norwegia i fiordy?
- Nie, za zimno - krzywi się Pepper.
- Rozumiem. A więc Floryda?
- O tej porze roku? Za duży tłok, jak na mnie.
Natasha wzdycha.
- Dobra, mam. Blisko, ciepło i nie ma tłoku. Będzie ci pasowało.
- Co to za rajskie miejsce?
- Moje łóżko - uśmiecha się szelmowsko Czarna Wdowa.

11. Ruch oporu


Allo Allo - Helga Geerhart/Yvette Carte Blanche
Prompt 14: truskawki

- Truskawki! Czy ktoś kupi truskawki od starej sprzedawczyni truskawek?! - Owinięta chustą kobieta weszła do Cafe Renne. Yvette natychmiast oderwała się od baru, poznając ten głos.
- Podejdź tu, kobieto, chętnie kupię trochę twoich truskawek - po czym poprowadziła ją na zaplecze.
- Co to za pomysł? - Spytała, kiedy Helga zdejmowała przebranie.
- Herr Flick wyjechał na spotkanie ze swoim ojcem chrzestnym. Więc przebrałam się i przemknęłam niczym cień do ciebie, kochana - uśmiechnęła się Helga.
- Ale ja teraz pracuję i nie mogę...mmhmm... - nie dokończyła, bo Helga wsunęła jej do ust dorodną truskawkę.
- Znowu chcesz mi odstawiać francuski ruch oporu? - objęła ją i pocałowała mocno.

12. Za wszelką cenę


Krzyżacy - Danusia Jurandówna/Jagienka ze Zgorzelic
Prompt 75: ratunek

Oszczep przyszpilił knechta do drzewa. Wyciągnęła miecz i natarła na kolejnego przeciwnika. Był zaskoczony faktem, że stoi przed kobietą. Ale Jagienka nie wahała się. Jej miecz uderzył, rozbijając jego głowę i chlapiąc wokół resztkami krzyżackiego mózgu.
Wpadła do wozu, dostrzegając leżącą dziewczynę, której blada twarz otoczona była złotymi, przypominającymi aureolę, włosami.
- Już dobrze, nie bój się, jesteś bezpieczna... - szeptała, tuląc czule Danusię. Nie miała odwagi wyznać Jurandównie, że jej ukochany Zbyszko poległ pod Grunwaldem, ratując chorągiew. Przysięgła, że za wszelką cenę ochroni tę, która była mu najdroższa. Teraz zaś, kiedy ją tuliła, bardziej niż kiedykolwiek była zdecydowana dotrzymać tej przysięgi.

Chapter Text

13. Patrz uważnie


Puella Magi Madoka Magica - Kyoko Sakura/Sayaka Miki
Prompt 26: słodycze

No patrz, cholero niedobra, patrz co robię. Auuu, to bolało! Chcesz mnie zabić? No tak, pewnie o to ci chodzi. No, Sayaka,obudź się, nie widzisz, że dla ciebie nadstawiam karku? Ughnnn! Niech cię, po tym zostanie mi blizna! Ale to za mało, żeby mnie zatrzymać! No, pokaż, co tam masz! Żryj to! Zaraz zobaczymy, co tam.... aaaaaaach!!!!
Kyoko otwiera oczy. Wciąż czuje w piersi ból po tym, jak została przebita na wylot.
- Hej, chcesz batonika? - Słyszy głos Sayaki i uśmiecha się, wyciągając ku niej dłoń. Nie ważne, gdzie są. Ważne, że znowu są razem. Chociaż tyle jej się udało.

14. Śmiertelnie poważne wyznanie


Highschool of the Dead - Rei Miyamato/Saeko Busujima
Prompt 28: zachód słońca

- Busujima, słucha, ja... - siadła na piasku obok Saeko. Nad plażą zachodziło słońce. - No wiesz, co do tego, co było wczoraj...
- Miyamoto, już się przecież umówiłyśmy, że to był wypadek - odparła Saeko spokojnym tonem. - Czemu do tego ciągle wracasz?
- No bo... to był, wiesz...
- Aaaa... Twój pierwszy pocałunek? Rozumiem. Ale chyba nie całuję aż tak źle, żeby to wywołało jakąś traumę, czy co?
- Znaczy, bo... - Rei zarumieniła się intensywnie.
- O co ci chodzi, Miyamoto? Wyduś to wreszcie z siebie...
- No ja... Chciałabym tylko powiedzieć, że bardzo mi się to podobało - wystrzeliła z szybkością karabinu Rei i zerwała się na nogi, uciekając.

15. Tajemnica sił karno-egzekucyjnych


Bleach - Yoruichi/Kukaku
Prompt 92: Taniec na rurze

- Zrób mi przysługę i napij się ze mną - Kukaku nalała sake do dwóch czarek.
- Nie, dziękuję, wiesz przecież, że nie lubię alkoholu - odrzekła Yoruichi.
- Kiedyś nie miałaś takich problemów.
- Ludzie się zmieniają.
- Tak. Ciekawe, czy to ma coś wspólnego z „Tajemnicą Sił Karno-Egzekucyjnych“. Wiesz, krąży plotka...
- Och, daj spokój...
- ...że kiedyś wypiłaś za dużo i odstawiłaś taniec na rurze przed swoimi oficerami.
- Zwykłe brednie... Nalej mi mleka, dobra?
- Nie ma sprawy, kiciu - Kukaku odwróciła się, wlewając ukradkiem do miski z sake nieco mleka, głównie dla wyglądu. Ryzykowała gniew Bogini Błysku, ale zdecydowała, że warto spróbować, aby zobaczyć ten taniec.

16. Za kraj i królową


Opowieści z Narni, Jadis/Zuzanna
Prompt 50: Zdrada

- Boisz się? - spytała Jadis, kładąc dłoń na ramieniu Zuzanny. Stały na wzgórzu, mając wokół siebie armię sług królowej, podczas gdy na przeciw nich gromadziły się wojska rebeliantów. Na ich czele stało rodzeństwo Zuzanny.
Dziwne pytanie, pomyślała, zaciskając palce na łuku. Oczywiście że się bała. Bała się od pierwszej chwili, kiedy wsiadła do sań królowej, kiedy spijała pocałunki z jej ust, tak gorących mimo promieniującego do tajemniczej kobiety chłodu. Bała się, kiedy Jadis rozbierała ją z jej wszystkich sekretów, a ona z rozkoszą godziła się na to. Bała się, że to wszystko okaże się tylko snem, i że obudzi się sama.